Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 lutego 2015

Kreacje dla Julki:)

Ubranka dla mojej córeczki, która dumnie nosi zrobione przez mamę rzeczy i mówi : "To mama mnie" co oznacza - To mama mi zrobiła:) Cudo moje:)
1. Kamizelka z resztek włóczek zapinana przy szyjce na boku na guziczek, na dole ażurowy wzór.
2. Tuniczka robiona z podwójnie  włóczki niewiadomego pochodzenia- dostałam od mamy bez metek. Miał być pierwotnie golfik ale okazał się za ciasny i wyszedł taki kołnierzyk.

3. Sweterek włóczka zakupiona w ciuchlandzie bez metek. PS. uwielbiam wzór guzków:)
4. Tiulówka uszyta z dwóch metrów tiulu pociętego na paski, ulubiona mojej córci średnio raz dziennie prosi żeby ją w to ubrać do tego ma skrzydełka z tektury zrobione przez tatusia i jest szczęśliwa:)
5. Na sam koniec mały dodatek dwa kominy dla córeczki, a w tle zrobiona przeze mnie i przez córcię jej kompozycja stópki i rączki:)
Bardzo dziękuję za odwiedziny :)

środa, 29 października 2014

Sweter z ćwiekami

Uwielbiam swetry i uwielbiam ćwieki więc miałam taką wizję połączenia tych dwóch elementów i wyszedł taki oto zaćwiekowany na maksa osobnik:)
Tym razem zachciało mi się rękawów długich a nie 3/4, bo po ostatnim sprzątaniu szafy i przeglądzie garderoby wyszło, że wszystkie jakie posiadam mają rękawy 3/4 :)
Robiony, oczywiście z resztek, bo próbuję wykończyć moje zapasy bo się kurzą i zajmują miejsce. 
Tak w sumie doszłam do wniosku, że takie łączone z resztek najfajniej mi wychodzą i szybko mi się je robi. Bo jak zakupię sobie jakąś fajną włóczkę to tak się nią zaczynam zachwycać, tak zaczynam z niej próbować różne wzory, że schodzi mi na to jakieś dwa dni, potem kolejne dwa dni zastanawiam się czy oby na pewno ten wzór jest dobry i czy fajnie wyjdzie że w połowie przodu sweterka pruje wszystko i rzucam w kąt na kolejne dwa dni aby włóczka nabrała mocy urzędowej i dopiero po tym rytuale mogę coś z niej wykonać:) No cóż tak już mam :) Koniec pisania teraz będą zdjęcia :)





sobota, 18 października 2014

Zaniedbanie:) dużo swetrów i nie tylko

Bardzo długo mnie nie było, strasznie zaniedbałam publikowanie zdjęć moich prac ale robienia na drutach i szydełku absolutnie nie zaniedbałam a na dowód zdjęcia rzeczy jakie powstały:)

1. Sweterek moherowy, rękawki 3/4, robiony a drutach okrągłych bez szwów bocznych. Włóczka z jakiej robiłam to zakupiona w ciuchlandzie za grosze, jej nazwa to "Baer international Fee", nie mam zielonego pojęcia czy jest gdzieś dostępna, ale jeśli ktoś będzie miał możliwość zakupu to z całego serca polecam w składzie ma mięciutki i cieplutki mocher jest fantastyczna. Po jednej stronie swetra żeby nie było nudno naszyłam kwiatki i perełki.


2. Kolejny sweterek robiony jest z resztek włóczek o wdzięcznej nazwie "Malwina", rękawy moje ulubione 3/4, delikatny golfik a raczej taka niby stójka.


3. Na szydełku powstał sweterek którego wzór można znaleźć u wielu z Was kochane szydełkowiczki :) niestety zgubiłam banderole z nazwą włóczki i za chiny ludowe nie mogę ani znaleźć ani sobie przypomnieć nazwy:) mogę tylko powiedzieć że jest to włóczka akrylowa z połyskującą perłową nicią. Rękawki oczywiście 3/4.


4. Kolejny sweterek z resztek. Jedna włóczka to ta z poprzedniego sweterka której nazwy nie pamiętam a ta malinowa to "Malwina", sweterek robiony w jednej całości od rękawka do rękawka.


5. Trochę jest to komin a  trochę taka narzutka nie wiem jak to nazwać:) Wykonałam tą pracę z włóczki fantazyjnej EMMA NATURA firmy Bafpol. Włóczka jest gruba cieplutka i pięknie połączona kolorystycznie na pewno jeszcze ją sobie kupie na sweter.


Mam nadzieję że już więcej tak długich przerw nie będę miała:) I mam nadzieję że prace podobają się Wam:)

piątek, 30 maja 2014

Fioletowy sweterek i czapeczka z kozieradką w tle:)

W ostatnim tygodniu zrobiłam sweterek i czapeczkę dla mojej córeczki, sweterek robiony prostym ściegiem głównie oczka prawe tylko na środku warkocz. Między warkoczem postanowiłam wszyc perełki żeby było ciekawiej. Zostało mi troszkę wełny więc postanowiłam dorobic czapeczkę z kokardą i też perełki. Jeszcze tylko pokażę zdjecia i tu na tyle o robótkach.... częśc dalsza najważniejsza po zdjęciach:)



Dopadł mnie ostatnio okropny problem wypadania włosów z dnia na dzień na szczotce więcej włosów, wszędzie moje włosy gdzie się nie obejrze to moje włosy gdzieś leżą... koszmar.
Zaczełam czytac co tu zrobic żeby je uratowac, gdzie bym nie czytała wszędzie pojawiała się sympatycznie brzmiąca nazwa kozieradka. 
Jestem po tygodniu stosowania jej i muszę powiedzieć że na początku nie podchodziłam do tych nasion poważnie ale radykalnie zmieniłam zdanie już po pierwszym dniu stosowania. 
Łyżkę stołową zmielonych nasion kozieradki zalałam wrzątkiem poczekałam aż ostygnie i zrobiłam sobie na noc wcierkę na skórę głowy, na drugi dzień wstałam umyłam włosy jak zwykle i wysuszyłam i tu ogromne zaskoczenie (podkreślam po pierwszym dniu stosowania!!!!!!) 
-włosy są uniesione u nasady,
- na szczotce minimalna ilość włosów,
- włosy są jakby grubsze, 
-wzmocnione, 
-ładnie się układają, 
- po całym dniu nie widać żeby były przetłuszczone są ciągle świeże
Po prostu jedno wielkie wooooow!!!!!
Po tygodniu stosowania włosy są boskie takie o jakich marzyłam, mam włosy do połowy pleców walczyłam różnymi odżywkami sklepowymi tanimi drogimi przeróżnymi żeby moje włosy jakoś wyglądały a wystarczyło iść do apteki i kupic te śmieszne nasionka:)
Niektórzy piszą że przeszkadza im zapach kozieradki a ja go uwielbiam jest to zapach rosołu wogóle mi nie przeszkadza. Piszą też że ciągle chodzi się po tym głodnym to akurat prawda (choc mi to nie przeszkadza bo ja walczę z tym żeby trochę przytyc) cały czas czuje się zapach rosołku więc impuls do mózgu idzie:)))) i cały czas chce się coś jeść. 

środa, 16 kwietnia 2014

Baskinka, kocyk i komin

Dziś prezentuję trzy rzeczy a mianowicie:
1. Bluzka - bez rękawów z baskinką, uszyta własnoręcznie moimi łapkami bez żadnego wzoru, górę odrysowałam od starej sukienki a dół tak mi się uciął:) żartuję czytałam bardzo dużo jak uszyc ten dół w skarbnicy wiedzy zwanej Internetem i z połączenia kilku inspiracji powstała moja baskinka. Materiał jakiego użyłam to strecz w kolorze kości słoniowej. Wydawała mi się po uszyciu taka jakaś pusta więc przy dekolcie dodałam moje ukochane Ćwieki.
2. Sweterek - zwany kocykiem robi się bardzo prosto łatwo i przyjemnie, nie ma szwów, no może poza jednymi tymi na rękawach, ale reszta bezszwowa rękawy reglanowe wrabiane w całość. 
3. Komin - zostało mi bardzo dużo włóczki z kocyka bo troszkę się machnęłam w obliczeniach:) i właśnie tak powstał komin do kompletu.












środa, 15 stycznia 2014

Wiosna/lato

U mnie już wiosna/lato:) zimy nie ma postanowiła zastrajkować, więc ja zaczynam tworzenie wiosenno letnich rzeczy.
Sukienka zrobiona na drutach i szydełku w beżowym kolorze rozszerzana ku dołowi. Wczoraj ją skończyłam jest robiona bardzo prostymi ściekami a robiło mi się ją ciężko może dlatego, że monotonna trochę była oczka prawe, oczka prawe ......... narzut, dwa razem, oczka prawe, oczka prawe....... i tak dalej:)




wtorek, 14 stycznia 2014

Śnieg...

Witam wszystkich bardzo serdecznie w Nowym Roku mam nadzieję że dla każdego rozpoczął się miło, sympatycznie, pozytywnie i szczęśliwie.
Za oknem śniegu ani widu ani słychu:), więc postanowiłam wydziergać chustę w kolorze białego puchu.
Jest miła w dotyku, delikatna i fajnie grzeje.




Moje jedno z postanowień noworocznych jakoś mi się nie udaje spełnić, jak to z postanowieniami bywa:) Już wyjaśniam o co chodzi, obiecałam sobie że nie będę zaniedbywać bloga i będę co tydzień udostępniać jeden post:) ......mamy już drugi tydzień stycznia a to pierwszy post:)     

wtorek, 26 listopada 2013

Dużo zdjęć

Tym razem bardzo dużo zdjęć, uzupełniam moją nieobecność, przyznam się bez bicia że po prostu najzwyczajniej w świecie nie chciało mi się zebrać w sobie i pościągać zdjęcia które robiłam:), ale to nie oznacza że nic nie robię, tworzy się bardzo dużo rzeczy. To chyba jakieś jesienne przemęczenie mnie dopadło ale dziś jest lepiej bo zrobiło się u mnie ładnie biało i ładniej świat wygląda:)
No to zaczynamy:) na pierwszy ogień idzie naszyjnik robiony na szydełku ze złotym serduszkiem i łańcuszkiem



Czapeczka dla córeczki z dużym pomponem a do kompletu komin



Siostra moja rodzona Katarzyna:) zakupiła włóczkę i powiedziała że chce sukienkę z rękawami 3/4 no i ma. Na środku i po bokach zdobiona ćwiekami.




No i rzeczy niedokończone
Mały sweterek, część ozdoby na ścianę  do pokoju mojego dziecka 

Na koniec sukienka która powstaje pomalutku, ale postawiłam sobie wyzwanie wzoru wrabianego (robię pierwszy raz).
I jeszcze ostatnie zdjęcie ostatnio córcia nie chciała pokazać się w kapturze i nie mogłam pokazać jak wygląda więc na spacerku ją uchwyciłam