Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2014

Dresówka i filc połączenie idealne

Tak to jest jak kurier przyniesie cudowny materiał i nie można się powstrzymać od szycia:) Powstały trzy rzeczy bluza damska z reglanowymi rękawami surowo wykończona bo takie uwielbiam, już noszona i sprawdza się idealnie, bluza dla mojej córeczki pod szyjką ma ściągacz a reszta również surowo wykończona, naszyłam na nią kwiatki i sowę z filcu i ostatnia rzecz czapeczka dla córeczki z fioletowo żółtym dużym kwiatem:)
Bardzo dziękuję za odwiedzanie mojego bloga nawet nie spodziewałam się że tyle osób będzie zainteresowanych.
Bardzo też dziękuję za miłe komentarze:)
Pozdrawiam wszystkich gorąco.






sobota, 3 maja 2014

Filc do sukienki.

Sukienka w kolorze ciemnej zieleni w piękną panterę, materiał bardzo rozciągliwy, dół wyszedł troszkę krótki bo troszkę w złym miejscu ucięłam:) nie przy tej szpilce co sobie zaznaczyłam, tak chciałam miec tą sukienkę że już na nic nie patrzyłam. Generalnie wyszła bardzo fajnie już raz miałam ją na sobie do czarnego żakietu i karmelowych szpilek bardzo dobrze się w niej czułam chociaż przód krótki. Jest bardzo prosta do zrobienia część górną odrysowałam sobie od starej bluzki a resztę ucięłam przypadkowo bez schematu z mocnym rozszerzeniem.
Filc do sukienki.... to kopertówki z filcu również proste do uszycia z dwóch gotowych arkuszy.







środa, 16 kwietnia 2014

Baskinka, kocyk i komin

Dziś prezentuję trzy rzeczy a mianowicie:
1. Bluzka - bez rękawów z baskinką, uszyta własnoręcznie moimi łapkami bez żadnego wzoru, górę odrysowałam od starej sukienki a dół tak mi się uciął:) żartuję czytałam bardzo dużo jak uszyc ten dół w skarbnicy wiedzy zwanej Internetem i z połączenia kilku inspiracji powstała moja baskinka. Materiał jakiego użyłam to strecz w kolorze kości słoniowej. Wydawała mi się po uszyciu taka jakaś pusta więc przy dekolcie dodałam moje ukochane Ćwieki.
2. Sweterek - zwany kocykiem robi się bardzo prosto łatwo i przyjemnie, nie ma szwów, no może poza jednymi tymi na rękawach, ale reszta bezszwowa rękawy reglanowe wrabiane w całość. 
3. Komin - zostało mi bardzo dużo włóczki z kocyka bo troszkę się machnęłam w obliczeniach:) i właśnie tak powstał komin do kompletu.












piątek, 27 grudnia 2013

Zimowo

Na dworze zimowo nie było na te święta, ale za to było przyjemnie wiosennie co sprzyjało spacerom po obżarstwie świątecznym. Ja spędziłam cudowne święta u rodziców, było suuuuuuuuuuuuper.
Zimowo za to w moim wpisie przez świąteczny okres powstały całkowicie zimowe rzeczy.







Chciałam jeszcze dodać, że w dniach 24 i 25 nie miałam w rękach ani szydełka ani drutów:) Mąż obiecał że w tych dniach nie ruszy konsoli więc ja też musiałam poświęcić swoją największą pasję:) ale dałam radę

czwartek, 7 listopada 2013

Dziewczyny noście kiecki:)

Taki apel do żeńskiej części narodu mi wyszedł w tytule a to wszystko za sprawą fazy na robienie sukienek spódniczek i tym podobnych, która mnie ostatnio ogarnęła może to dlatego że mi do lata tęskno.
Sprawa wygląda następująco zrobiłam - w końcu - spódnice do kolan w kolorze szarym, ale historia tej włóczki jest strasznie długa. Pierwszy wpis w którym pokazałam co robię z tej włóczki był dnia 18 czerwca 2013 roku i już wtedy włóczka była po nie małych przejściach. Aż wstyd się przyznać ale nic mi z niej nie wychodziło nic nie pasowało  po prostu makabra.
Włóczka przeszła wiele.... ale mogę obiecać że już jej nie tknę ponieważ powstała spódniczka z imitacją zamka z tyłu.




poniedziałek, 4 listopada 2013

Chusta Gail

Zabierałam się do tego wzoru jak do jeża, wydawał mi się strasznie trudny i bardzo pracochłonny, ale znalazłam wspaniałe wytłumaczenie tego wzoru na stronie zdolnej osoby http://ejsymont.blogspot.com/ 
Jest tam doskonałe wytłumaczenie które pojęłam za pierwszym razem i jak już pojęłam to się zakochałam:)
Na pierwszą chustę wybrałam grubszą włóczkę RED HEART Bella w 100g jest około 300m jest to 100% akrylu bardzo przyjemna w dotyku, ciepła i wydajna na jedną chustę zużyłam 1 i pół motka, robiłam ją drutami z żyłką nr 4.
Uwielbiam druty na żyłce praktycznie tylko takimi robię są dla mnie wygodniejsze a po drugie jak robię na drutach tradycyjnych długich i jak tak nimi "merdam":) to wzbudzam zainteresowanie mojego psa i dziecka:)





piątek, 11 października 2013

Chusty multikolor:)

Dawno nic nie wklejałam ale mam dla siebie usprawiedliwienie, miałam koszmarne zapalenie ucha, przez około tydzień nie wzięłam do ręki drutów ani szydełka. Tyle o chorobach:)
Dziś obiecywana chusta robiona z resztek włóczek bardzo przyjemne kolorki, miła w dotyku, idealna na jesienne i zimowe dni.





Dziękuje wszystkim za odwiedzanie mojego bloga pozdrawiam.

sobota, 21 września 2013

Twórczy wrzesień

Tworzą się cztery rzeczy:) robię na zmianę każdą i tak....
Pierwsza rzecz: chusta która wymaga wykończenia i zblokowania

Druga rzecz: golfik dla 2-latki

Trzecia rzecz: spódnica z szarej znienawidzonej wełny która już pokazywałam w moich postach:)

Czwarta rzecz: dopiero zaczęłam malinowo czarny sweterek

No i to by było na tyle, proszę oczekiwać końcowych wyrobów.
Pozdrawiam wszystkich gorąco:) i dziękuje za komentarze :)